sobota, 2 lipca 2016

Recenzja Książki Thomas Morgenstern Moja Walka o Każdy Metr
Hejka! Dzisiaj mam dla was recenzje książki: Thomas Morgenstern Moja Walka o Każdy Metr. Postanowiłam że zrobię dla was ta recenzje ponieważ ta książka różni  się od wszystkich innych które  przeczytałam oraz miałam dużo pytań od was czy warto przeczytać tą książkę :)



Co mogę  powiedzieć o samej książce?
Książka jest w miękkiej oprawie i zawiera 237 stron, autorem jest oczywiście Thomas Morgenstern. Rok wydania 2016, Wydawnictwo Sine Qua Non

W tej książce Morgi wspomina co czuł jako skoczek narciarski, po groźnych upadkach. Opowiada o swojej rywalizacji z Gregorem, o problemach osobistych dlaczego rozstał sie z Kristiną, A cała książka jest o tym jaką drogę musiał przejść żeby po upadku spełnić swoje marzenie- wystąpić na Igrzyskach w Soczi i zdobyć medal.





Zacznę od tego, że „Moja walka o każdy metr” nie jest zwykłą biografią. Przypomina raczej powieść, której akcja rozpoczyna się po obudzeniu się Thomasa w szpitalu„Otwieram oczy. Nawet tak mały ruch sprawia, że moja twarz zaczyna płonąć”, Ksiązka pozwala śledzić nam cel Thomasa A jaki jest jego cel? Zapewne każdy, kto interesuje się skokami narciarskimi wie, że chodzi o udział w Igrzyskach Olimpijskich w Sochi. Jego czas na przygotowania został ograniczony do zaledwie kilku tygodni. W tak krótkim czasie musiał wydobrzeć po poważnym upadku, rozpocząć rehabilitację, treningi i zadecydować czy rzeczywiście chce brać udział w igrzyskach. Jego cel był jasny, ale droga do jego spełnienia- wyboista.






O ile naprawdę ciężka praca Thomasa w osiągnięciu celu była „głównym wątkiem” biografii, nie zabrakło tu również informacji z prywatnego życia skoczka.  Morgenstern ukazał trudności z początku swojej kariery, gdy jako zaledwie szesnastoletni skoczek musiał już zmagać się z wieloma przeciwnościami i niedogodnościami. Wspominał o początkowej rywalizacji z Gregorem Schlierenzauerem, o tym, jak trudno było im się dogadać na początku kariery Gregora. W biografii podzielił się również faktami ze swojego życia miłosnego, za które trzy lata temu został przez dziennikarzy ukazany w bardzo negatywnym świetle- jako bezuczuciowy, zepsuty mężczyzna, który opuścił swoją dziewczynę i córkę dla innej kobiety. 

Zdanie  które spodobało mi się najbardziej to: ,,.. Przecież udział w Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku to jak rozegranie meczu na Camp Nou  w Barcelonie! Nie ma ważniejszych rzeczy." Bardzo spodobało mi się  to zdanie bo jak wiecie albo i nie, jestem wielką fanką  FC Barcelona i tak jak samej Barcelony  uważam że jest to najpiękniejsze miasto na świecie.


Ale wracając do książki „Moja walka o każdy metr” daje odpowiedź na pytanie, dlaczego Morgi zrezygnował. Ta odpowiedź jest bardzo jasno sprecyzowana. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko polecić tę książkę. Czyta się ją bardzo szybko, jest napisana świetnym językiem, czytając ją mamy wrażenie jak byśmy siedzieli obok Morgiego a on nam to wszystko opowiadał. Myślę że każdy kto ma jakiś problem w osiągnięciu celu, ma przeszkody na swojej drodze ta książka da mu wielkiego kopa i motywacje do działania chodź znane nam zakończenie było smutne. To jest książka dla każdego a dla fanów skoków bez wątpienia wręcz obowiązkowa.


Mam nadzieje że spodobała się wam dzisiejsza recenzja, nie pisałam ją według regułek, pisałam to co myślę o tej książce Napiszcie czy czytaliście książce Thomasa i oczywiście  czy wam też się podoba! :* Udanych Wakacji ^^ 

13 komentarzy:

  1. Przeczytałam i to co napisałas to sama prawda. Ja również kocham skoki (o czym zapewne wiesz, skoro odwiedzials mojego bloga) i ta ksiazke przeczytalam calkiem niedawno. Gdyby nie brak.czasu, zrobikabym to ,,jednym tchem,,. Jest naprawde niezwykla. Calkiem inna. Po przeczytaniu ma sie wrazenie, jakby odbylo sie dluga rozmowe z Morgim. On nic nie ukrywa. Staje przed na mi otwarcie, z prawda. Ta ksiazka, to nie kolejna bajeczka, ale powieść, ktra napisało samo zycie. Najprawdziwsza ksiazka jaka przeczytalam. Poelcam rowniez!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa relacja, taka Twoja, co sobie zawsze najbardziej cenię :)
    Ja również książkę czytałam i mam o niej bardzo podobną opinię, jest w niej coś takiego zwyczajnego, ale pozytywnego i odpowiada na ważne pytania. Dla mnie dodatkowym i ważnym momentem było spotkanie z Thomasem w Zakopanem, to było w jakiś sposób dopełnienie książki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Dla mnie też, bardzo dobrze że zostało organizowane takie spotkanie :)

      Usuń
  3. Super recenzja. Czytałam tą książkę. Najbardziej wzruszył mnie jej koniec. Kiedy oddał ten piąty 'skok'. I to tylko zadecydowało o zakończeniu kariery :(
    http://autografy-julii.blogspot.com/2016/07/autograf-19-stefan-hula.html?m=0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Dokładnie koniec był najbardziej wzruszający

      Usuń
  4. Gratuluję i zapraszam do siebie. Książki niestety nie czytałam, może się to zmieni.
    Patryk Pachura: http://ola-zbiera-autografy.blogspot.com/2016/07/48-patryk-pachura.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Jak najbardziej polecam ci tą książkę :)

      Usuń
  5. Zapraszam na kolejna czesc do mnie :)
    https://obrane-cele-to-marzenia.blogspot.com/2016/07/normal-0-21-false-false-false.html?m=1

    OdpowiedzUsuń